Paryz Dzien 4 (ostatni)

Dzien czwarty byl wlasciwie polowka, bo wyjezdzalysmy wczesnym popoludniem. Ale rano zdazylysmy jeszcze odwiedzic Cmentarz Montmartre. Ma niesamowity klimat, zwlaszcza w porannym sloncu, rosna na nim piekne drzewa, rownie stare jak grobowce. Dookola cmentarza toczy sie codzienne zycie. Tuz za murami stoja nowoczesne budynki, m.in. domy mieszkalne. Czesc grobow stoi wrecz... tuz pod zelazna konstrukcja …

Moje nowe cudo :-)

Przerywam raport paryski (niebawem juz ostatni odcinek!) zeby nadac wiadomosc miesiaca: otoz zrobilam dzis premierowa jazde na... mojej nowej wspanialej maszynie! Nowe cudo wyglada tak: Ten piekny MTB zlozyl dla mnie kolega Hayden (z zawodu inzynier projektujacy zawieszenia do wyscigowek formuly 1, a prywatnie zapalony gracz w bike polo). Snilam od miesiecy o bardzo lekkim …

Paryz Dzien 3

Na poczatek dygresja: przyznaje, ze przedstawiam cala te sage paryska miedzy innymi dlatego, ze pracowicie narobilam zdjec moja zaawansowana technologicznie komorka i sporo czasu - i zgrzytania zebami - zabralo mi po powrocie mocowanie z technologia... Wiec jak juz sciagnelam te wszystkie fotki, to niech sie nie marnuja. A Panstwo lubi zdjecia 🙂 A przechodzac …

Paryz Dzien 2

Dzien drugi wycieczki paryskiej byl najbardziej zabudowany i zaczal sie bardzo wczesnie. Pierwszym punktem pelnego po brzegi programu dnia byla bowiem Wieza Eiffela. Byc w Paryzu i nie wejsc na Wieze, wiadomo.. 🙂 A jesli Wieza, to z samego rana, zanim sie zjada autokarami zorganizowane tlumy. Tlumy przybywaja o 9.30, a ich fragment wyglada tak (widok ze srodka …

Sobotnie Popoludnie – Muzeum Antropologii

No wiec pospieszylam wczesnym popoludniem do miasta spotkac sie z Bratkiem: wybrac prezent dla kolezanki i odwiedzic miejscowe muzeum antropologii (MAA - wlasciwie antropologia i archeologia, ale niech Was to nie zniecheci). Zakupow na szczescie robilismy malo i tylko 'po drodze' (prezent zostal kupiony!), dzieki czemu mielismy duzo czasu pogadac i przyjrzec sie zbiorom muzealnym. …

Paryz Dzien 1

Zgodnie z zapowiedzia (ostrzezeniem raczej...) zaczynam raport paryski. Wycieczka zaczela sie na dworcu Eurostaru, czyli London St. Pancras. Warto sie wybrac go zobaczyc nawet jesli sie nigdzie nie wyjezdza. Zdjec niestety nie robilam (moze wyludze od Violetty 🙂 to dodam pozniej) - to piekny stary dworzec, cudownie odrestaurowany i z dobudowanymi nowoczesnymi elementami, ktore sie …

Roze z przeprosinami!

Uprzejmie Panstwa czytajacych Z Kraju I Ze Swiata przepraszam za nieodzywanie (przez cale 10 dni!). Zgroza, owszem, ale na usprawiedliwienie mam, ze przed wyjazdem nie zdazylam (napisze dlaczego niedlugo... 😉 ), w trakcie wycieczki sie nie dalo (poza oczywistym powodem takze dlatego, ze Internet wystepowal w hotelu tylko w komputerze w recepcji...), a po wyjezdzie …

Kawka, ciacho i ksiazki, czyli przepis na udany weekend :-)

Sobota zaczela sie o nieprzyzwoicie wczesnej porze (godzina 8.30!!!) wizyta syna Pauline. Syn mieszka na co dzien w Australii, wlasnie przyjechal w rodzinne strony i przez pierwsze dni nocuje (sadzac po widoku salonu w chwili obecnej chyba raczej 'nocowal') w naszym salonie. Pauline ostrzegla lojalnie o wizycie. Syn zostal zapowiedziany na piatkowy wieczor, nastepnie przelozyl …

Porcja wloszczyzny: warzywa i zdrowie

No wiec Krolowa Bona zwiozla nam byla cala te tytulowa wloszczyzne... tylko troche przekrecilismy kilka nazw. Ale przynajmniej dieta nam sie poprawila. Dzis na kolacje (we wloskim 'colazione' to... sniadanie!) bedzie salata ('insalata'), w ktorej znajda sie: pomidory ('pomodori' sa w liczbie mnogiej, jeden to bylby 'pomodoro', ale jeden do salatki nie wystarczy), karczochy ('carciofi', znowu liczba …

Wolna sobota

'Wolna' w sensie, ze dzis nie pracuje, ale jeszcze bardziej, ze spedzana w powolnym tempie. Bardzo powolnym... Ludzie pracy, matki dzieciom i sportowcy niech lepiej nie czytaja, bo beda sie irytowac. Wczoraj prosto po pracy pospieszylam do biblioteki, ale z interesujacych mnie ksiazek mieli tylko jedna (dwie nastepne juz zamowione 😉 ), wiec na pocieszenie …