O tym jak nasza cicha uliczka stala sie centrum wszechswiata

A jesli nie wszechswiata to na pewno naszego pieknego hrabstwa. Wszystko przez objazdy.

Ponad tydzien temu drogowcy porozstawiali tablice na sasiedniej ulicy, lojalnie uprzedzajac o planowanym jej zamknieciu w najblizszych dniach w celu wykonania niezbednych robot drogowych.

Prace ruszyly bladym switem w zeszly poniedzialek. Oczywiscie tego ranka nie pamietalam juz o ostrzezeniu drogowcow – i po wyjezdzie spod wycieraczki  ruszylam prosto w kierunku zamknietej ulicy.

Za mna jechalo juz dwoje innych rozespanych kierowcow. Wszyscy cofalismy i wykrecalismy jak sie dalo. A potem grzecznie gesiego pokierowalismy sie z powrotem do punktu wyjscia, czyli pod wlasne wycieraczki, a nastepnie inna sasiednia ulica wydostalismy sie w zamierzone kierunki.
image

Nie mierzylam wczesniej natezenia ruchu na naszej cokolwiek bocznej uliczce, ale jestem pewna, ze srednia wzrosla w ostatnim tygodniu o co najmniej 400 procent. A nawet o 500. Aut u nas aktualnie tylko o pare mniej niz w poludnie w Al. Jerozolimskich.

Na szczescie zadna naprawa nie trwa wiecznie. Niedlugo ruch ucichnie i docenimy jak tu na co dzien spokojnie.
image

Milego wieczoru wszystkim 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s