Skutki weekendu w Berkshire

Skutkow wyjazdu do Berkshire jest kilka i wszystkie piekne 🙂 Odwiedzalam moja kochana Violette i tym razem - poniewaz w aurze przewazal deszcz - wybralysmy sie z do czarownego mega-sklepu pt. Ikea. Razem z moim dojazdem do Berkshire oraz wspolnym do Ikei, wyprawa zajela nam z grubsza caly dzien (na drogach przewazaly korki). Wyszlysmy ze …

Co przyniosl z soba koniec miesiaca

Co prawda koniec miesiaca mial byc jutro, ale przesunelismy go na troche wczesniej. Koniec miesiaca jest mianowicie wtedy, kiedy jest firmowy lunch. Bohaterem przemowienia Dyrekcji byl dzis nasz Menadzer ds. Jakosci, ktory odchodzi na emeryture (prosze sie nie martwic - jakosc nie spadnie: nowy menadzer juz zwerbowany!). Oraz bohaterami bylismy my, dzial marketingu. Dyrekcja docenila …

Jak nie leczylam sie systemowo

Zeby nie bylo, ze na tym blogu to ciagle o rowerach albo o pogodzie, dzis bedzie o zebach. A wlasciwie o jednym. Zdarzylo mi sie bowiem dzisiaj leczenie kanalowe. Zdarzylo sie nie przez przypadek, a po starannym zaplanowaniu. A nawet przeszpiegach. Probowalam mianowicie przeprowadzic leczenie w ramach systemu (ichni NFZ). Z przeszpiegow wyszlo, ze do …

Upal zaatakowal miasto

Jak Panstwo zdazylo sie juz zorientowac, czlowiek nie ma zbyt duzego kontaktu z rzeczywistoscia (telewizji nie ogladam wcale, a radio, ktorego slucham tylko w autku, dzieki niekompletnej antenie wylapuje wszystkiego 3 stacje, z tego dwie muzyczne). Ale myslalam, ze chociaz z prognoza pogody jestem na biezaco. Nic z tych rzeczy. Pojechalam poznym porankiem na msze …

Jak weszlismy chlopu w szkode

Paryskie targi dobiegly konca. Czlowiek zostal wczoraj wieczorem dostarczony pod wycieraczke (opanowalismy z kolega sluzbowe auto) i natychmiast pojechal do Bratka z plesniowym serem - dzieki intensywnemu zapachowi nie dalo sie go trzymac w domu. Bratek tez zreszta odmowil. Ser wyladowal w bagazniku auta Mari... A dzis po odespaniu targow wybralismy sie z rowerowym kolega …

Wylom z trybu targowego

Dzis krociutko, bo postanowilam zrobic wylom w targowym trybie i nie tylko zdrowo sie nakarmic, ale i pojsc spac o nieprzyzwoicie wczesnej porze. Wrocilismy dzis z targow wczesnie, bo tym razem cielismy prosto do hotelu, wiec tuz po piatej grzalam sie juz w sloncu, idac - w tenisowkach! - do sklepu po zdrowa kolacje. Wrocilam …

Przyjemne z pozytecznym

W ramach rzeczy pozytecznych zlozylam wczoraj wizyte w targowym biurze prasowym. Trafilam, musi, na wlasciwy moment i odpowiednia osobe za sterami - bo dzis skutkiem owej wizyty nastapila ta przyjemna rzecz. Biuro prasowe opublikowalo nasze materialy prasowe - w komplecie ze zdjeciami. Czlowiek poczul satysfakcje 🙂 oraz moze teraz (w miare) bez obaw przedstawic Dyrekcji …

Expo po francusku

A juz sie obawialam, ze nic sie nie bedzie dzialo poza proza targowego zycia. Okazalo sie, ze nic z tych rzeczy - dzien obfitowal w wydarzenia. Zaczal sie zreszta o swicie (6 rano). Najpierw nalezalo sie dostac do hali targowej. W tym celu trzeba bylo obejsc hektary parkingow oraz przejsc trzykrotnie przez bramki, okazujac za …

Dublin w Paryzu

No i dotarlismy - szybko i bez zadnych zgrzytow - do lotniska Charles de Gaulle, gdzie czekalo na nas slonce i kolega, ktory przyjechal na targi autem, wiec chcial nie chcial, robi za kierowce. Mialo byc, ze jedziemy prosto do hali targowej dopinac stoisko na ostatni guzik. Ale wskutek nieoczekiwanych przeciwnosci technicznych nasi budowlancy nadal …

Ekspresem tam gdzie szafran i..szparagi

Dzis bylo bardzo aktywnie. Najpierw nalezalo oczywiscie dac organizmowi dawke zdrowego snu, ale potem organizm szalal. Po poludniu, pod nieobecnosc rowerowego kolegi - ale z jego blogoslawienstwem i opisem trasy - popedzilam do Saffron Walden, odleglego od wsi o ponad 20 mil. W sumie trzasnelam wiec dzis ponad 40 mil (dokladnie 42.8!). I to w …