Dublin w Paryzu

No i dotarlismy – szybko i bez zadnych zgrzytow – do lotniska Charles de Gaulle, gdzie czekalo na nas slonce i kolega, ktory przyjechal na targi autem, wiec chcial nie chcial, robi za kierowce.

Mialo byc, ze jedziemy prosto do hali targowej dopinac stoisko na ostatni guzik. Ale wskutek nieoczekiwanych przeciwnosci technicznych nasi budowlancy nadal walcza z materia – wiec aktualnie nie ma czego dopinac… A jak skoncza, trzeba ich bedzie odwiezc razem z duza paka narzedzi i przyborow technicznych do ichniego hotelu – w zwiazku z czym nalezalo oproznic samochod.

Skutkiem  powyzszych wydarzen zalogowalismy sie wszyscy do hotelu i ja i drugi kolega juz odpoczywamy, a moj szef i kolega-kierowca dzialaja jako posilki techniczne na naszym stoisku. Musi sie udac.

Co do hotelu, to jest to kompleks z mnostwem domkow z apartamentami. Wszystkie nosza nazwy miast europejskich.
My zamieszkalismy w Dublinie.

Mam do dyspozycji caly apartament, ale najbardziej ciesza mnie – oczywiscie – zaluzje wyciemniajace w sypialni 😀

image

Milej reszty wieczoru, kochani!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s