Jak nie leczylam sie systemowo

Zeby nie bylo, ze na tym blogu to ciagle o rowerach albo o pogodzie, dzis bedzie o zebach. A wlasciwie o jednym.

Zdarzylo mi sie bowiem dzisiaj leczenie kanalowe. Zdarzylo sie nie przez przypadek, a po starannym zaplanowaniu. A nawet przeszpiegach.

Probowalam mianowicie przeprowadzic leczenie w ramach systemu (ichni NFZ). Z przeszpiegow wyszlo, ze do zabiegu kanalowego i system, i prywatni lekarze potrzebuja wyszukanych narzedzi. I wychodzi na to, ze dla systemu sa one cenniejsze, niz dla prywatnych gabinetow, bo stawka w prywatnych wysoka, a w systemie jeszcze wyzsza. Kto by sie domyslil…

Z przeszpiegow (i eksperymentu na wlasnych zebach) wyszlo ponadto, ze lekarka systemowa jeszcze trenuje leczenia kanalowe, natomiast zarekomendowany przez moja stala lekarke stomatolog specjalizuje sie wylacznie w tychze zabiegach i to od lat.

Dodalam dwa do dwoch i zarezerwowalam prywatnie.

Juz od rana przygotowywalam sie do zabiegu. Zjadlam trzy ciasta – nasza recepcjonistka Maria upiekla osobiscie, w stresie i z pomoca youtube, dwa ciacha urodzinowe oraz kolega przyniosl jeszcze bananowe ze sklepu ekologicznego – a potem umylam zeby. A nastepnie.. zjadlam lunch – i popedzilam zaraz na zabieg. Na szczescie zdazylam jeszcze raz odswiezyc jame ustna zanim zostalam wywolana do gabinetu.

Jak czlowiek wyda porzadne pieniadze, to sie juz o nic nie musi martwic. Okazalo sie, ze buzi nawet nie musze zbyt szeroko otwierac (z czym mam zawsze problem; zuchwa az mi skrzypi z wysilku, a dentysci narzekaja). Usilowalam sie co prawda, jak kazdy przyzwoity pacjent gabinetu stomatologicznego, podenerwowac przed zabiegiem, ale lekarz zapewnil mnie czym predzej, ze stres wezmie na siebie.

W trakcie zabiegu wrecz zaczynalam kawalkami podsypiac. Dwie godziny pozniej mknelam z powrotem do biura (trzeba nadrobic roboczo-godziny).

I w ten sposob temat zeba uwazam za zamkniety. Oraz zamierzam zawczasu skontrolowac reszte uzebienia.

image

Dobranoc wszystkim.

KategorieUK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s