Sprintem do kosza

Wpis bynajmniej nie o koszykowce.

Jak czesc z Panstwa wie, w domu, w ktorym mieszkam, obowiazuja bardzo wysokie stardardy higieny. Moja landlady juz dawno temu wycwiczyla we mnie odruch scierania wszystkiego zanim sie jeszcze rozleje lub rozsypie; do zmywarki wkladamy naszynia po uprzednim ich umyciu w plynie, itd, itd.

Kilka dni temu Pauline poszla na zaplanowana operacje. Przed opuszczeniem domu poprosila o wystawienie kubla ze smieciami do zbiorki. Podkreslila z naciskiem, ze jesli nie wyrzuci sie smieci teraz, zapachy beda krazyly po ogrodku przez kolejne dwa tygodnie. Czysta zgroza.

Obiecalam zatem solennie, ze smieci wystawie – nalezalo wykonac zabieg we wtorek wieczorem.

We wtorkowy wieczor, jak Panstwo wie, wrocilam pol-mokra z treningu rowerowego – jedynym moim celem bylo przywocenie krazenia w konczynach. Oczywiscie, kosz i jego zawartosc kompletnie wyparowaly mi z pamieci. Sasiedzi musi wystawiali swoje kubly pozno, bo by czlowiek mial sciage w terenie. A tak zadnych znakow pomocniczych.

Wczoraj rano wychodze z domu, a tu wita mnie u progu rzezenie silnika. Ciezarowka smieciowa! Zapytalam panow w kamizelkach – z wielka nadzieja w glosie i sercu – czy beda przypadkiem jechac tez uliczka na tylach domu – owszem, beda za mala chwile.

Takiego sprintu ten dom jeszcze nie ogladal. Przelecialam jak pendolino przez cala dlugosc salonu i kuchni i dopadlam furtki w ogrodku. Wystawilam kosz. Z dusza na ramieniu poszlam do pracy.

W przerwie na lunch nie wytrzymalam napiecia i poszlam zajrzec do kubla. Zdazylam czy nie?

Kosz byl pusty. Ha! 🙂

Nastepnym razem jednak napisze sobie karteczke i przylepie na szybie w kuchni…

image

Milego wieczoru wszystkim!

KategorieUK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s