W poszukiwaniu cienia oraz kaczek

Zatrucia zatruciami, ale ileż można leżeć? Przeleżałam kantem pół wtorku, a drugie pół przesiedziałam. Zmęczyło mnie to bardzo.

Wczoraj mogłam juz pójść do biura, jednak tam aktywni byliśmy wszyscy najdalej na pół gwizdka: nasza slawna już sieć komputerowa przechodzi właśnie w nowe stadium nowoczesności. Aktualnie staramy się więc nie robić nic, gdyż nic sie nie zachowuje w systemie. A archiwum wydarzeń ważna rzecz.

Dziś dla odmiany upgrade był kontynuowany, skutkiem czego nadal starannie omijaliśmy rzetelną pracę, skupiając się na działalności peryferyjnej. Ja głównie czytelniczej oraz wyszukując szkolenia, na które firma – gdyby chciała – mogłaby mnie wysłać. Jeden z kolegów, natomiast, zajął wolną część biurka mojego szefa i zasłał ją różnorodnymi kabelkami. Przytaskał też wielki monitor. Zastanawialiśmy się po co ta wystawa i wyszło nam, że najpewniej kolega przeprowadzał bliżej nieokreślone eksperymenty z nudy.

Po dwóch dniach takiego trybu życia organizm zaczął mi się wiercić. Na rower dziś co prawda jeszcze za gorąco, ale na spacer pogoda idealna. Ponadto miałam nadwyżkę chleba, więc postanowiłam pójść nad rzeczkę, gdzie spodziewałam się zastać wygłodzone kaczki.

Okazało się, że najbliższe – i, sądząc po reakcji, na granicy wycieńczenia – osobniki wystąpiły dopiero w odleglości 2 mil od wsi. Ale w końcu chodziło mi o ruch, a dodatkowo ścieżka nad rzeczką oferowała bardzo atrakcyjny cień.

I w ten sposób i fauna, i Romka skorzystały na aktywności.

W ogródku mojej landlady wyrosła tymczasem rzecz niecodzienna: wielki, piękny kwiat na drzewku, który podobno jest odmianą magnolii. Kwiat żyje ponoć tylko 24 godziny! Na szczęście są jeszcze na drzewku trzy pączki.

image

image

image

image

image

image

Dobranoc, kochani!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s