Jazda ukonczona! :-)

Za niespelna godzine wymykamy z Bratkiem na wakacje, ale szybko skrobne przedtem o wiekopomnym wyczynie. Chodzi oczywiscie o rajd charytatywny London to Cambridge.

Dzieki cudownej pogodzie (czytaj: chmury i zimnawy lekki wiatr) oraz towarzystwu rowerowego kolegi (czytaj: nie dalo sie wlec na tylach) zrobilam 58 rajdowych mil w 4 godz. 25. Zatrzymalismy sie tylko trzy razy (postojow bylo w sumie 5) i – jak na mnie – na bardzo krotko.

Zorganizowane wszystko bylo pieknie, jakosc mocno zblizona do szwajcarskiej, a ludzie i atmosfera absolutnie cudowne. Po tym jak sobie o 4 rano obiecalam, ze nigdy wiecej takich stresow, o 13tej, tj. na finiszu, przemknelo mi przez glowe, ze super byloby cos takiego przezyc jeszcze raz. Kto przebiegal albo przejezdzal przez linie mety po przebytych dlugich kilometrach na pewno wie o czym mowie 😉

Ale natenczas nie bede Panstwa meczyc raportami z treningow. Przynajmniej na razie. Przez co najmniej miesiac (tydzien? 😉 ) tylna czesc mojego korpusu na rowerze raczej nie siadzie.

A teraz walizeczka pod drzwi i czekamy na Bratka. Tatiana, Mlodziutki, pedzimy!

Milego tygodnia wszystkim 🙂

image

image
Pakowanie rowerow na ciezarowki, 5.45 rano w Cambridge
image
Na starcie
image
Na trasie
image
Z dyplomem i medalem (a co!)

2 odpowiedzi na “Jazda ukonczona! :-)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s