O tym jak moje nieułożone włosy wystąpiły w BBC

Dzisiejszy poranek zaczął sie jak zwykle, czyli bardzo dobrze. Udało mi się wydłubać z łóżka nie tak znowu późno, bo zaledwie po przepisowych trzech alarmach budzika i kilku dodatkowych minutkach. Już pół godziny później suszylam włosy. I wtedy odkryłam, że moja prostownica - którą używam do kręcenia i układania włosów, rzecz jasna, nie prostowania - …

Dlugi weekend w Belgii: Bruksela

Wlasnie dojechalysmy z Violetta do Londynu, a jeszcze przed dwiema godzinami padal na nas brukselski deszcz. Bruksela bowiem cala byla mokra. Mokra przepiekna Starowka i mokry kon (i ciagniona przez niego dorozka), i Maneken Pis (ten to zreszta zawsze mokry hehe), i pomniki w Ogrodzie Botanicznym. Pospacerowalysmy jednak po Brukseli porzadnie, wspielysmy sie nawet na …

Dlugi weekend w Belgii: o zaskakujacej architekturze i..pelnej misce

No i opuscilysmy goscinna Antwerpie i ruszylysmy dalej. Ale zanim zloze raport z deszczowej Brukseli, wrzucam jeszcze kilka zdjec antwerpskich, bo to miasto ma wiele twarzy i grzech byloby pominac te, o ktorych jeszcze nie wspomnialam... Poza Starym Miastem i portem, jest tez w Antwerpii rejon, gdzie uliczki sa pelne domow w stylu art noveau …

Dlugi weekend w Belgii: Louven

Jako ze spedzilysmy z Violetta w Antwerpii cale poltora dnia, przyszedl czas na eksploracje okolic. Wybor padl - zgodnie z wczesniejsza rekomendacja kolezanki z pracy - na miasteczko Louven. Miasto slynie z dwoch rzeczy: niesamowitego ratusza oraz Groot Begijnhof, kompleksu budynkow z czasow sredniowiecza (1232), ktore tworza "miasto w miescie", wpisanych na liste UNESCO. Ratusz …

Dlugi weekend w Belgii: Antwerpia

Od wczorajszego wieczoru wypoczywamy z Violetta w Belgii. W tym celu wsiadlysmy w bardzo szybki pociag Eurostaru i dotarlysmy w dwie godziny do Brukselii, a nastepnie w bardzo wolny pociag do Antwerpii, dokad dotarlysmy po godzinie. Juz od dworca rozplywalam sie w zachwytach, bo dworzec w Antwerpii uchodzi za jeden z najpiekniejszych w Europie. Panstwo …

Instrukcja obsługi pewnej linii lotniczej, czyli o tym jak skutecznie rozmówić się z RA

Sławna linia lotnicza jest sławna głównie z tego, że lubi traktować swoich klientów jako zło konieczne - albo wręcz nijak. Przez lata firma omijała wszelki kontakt ze swoimi pasażerami. W tym celu zbudowała komunikacyjną cytadelę, wychodząc z założenia, że im mniej kontaktu z latającym pospołem, tym mniej roboty (dla firmy, oczywiście, bo niekoniecznie dla próbującej …

Rybka

W bieżącym tygodniu żywię się z doskoku. Jestem pomiędzy wyjazdami, więc robienie rzetelnych zakupów nie ma sensu, karmię się zatem tym, co mam schomikowane po szafkach i w zamrażalce, a w ramach owoców mam dwie siaty jabłek z Sandringham. Poza tym w razie potrzeby mogę jeszcze odwiedzić wsiowy sklep. Dziś właśnie zajrzałam do tej wioskowej …

Serce roście!

Patriotyzm ważna rzecz - a jak człowiek mieszka na wysuniętej placówce, to jeszcze ważniejsza - więc ja dziś w ramach dumy narodowej wklejam poniższy filmik. Jest to króciutkie, ale pięknie zrobione video o naszym niesamowitym kraju - i jeszcze bardziej niesamowitym narodzie: http://www.youtube.com/watch?v=rrgKYhlO1j4 Polecam się dzielić z cudzoziemcami w ramach edukacji europejskiej. Miłego wieczoru, kochani!

Obrodzilo :-)

Co za wariat jechalby do miejsca lezacego w innym hrabstwie, oddalonego o ponad godzine jazdy z domu, zeby kupic torbe jablek? Zadnego wariata wedlug powyzszego opisu nie znam... ale wariatke owszem. Otoz Wasza Romka (bo ktozby inny?) wsiadla dzis w swoj cenny woz i popedzila do Sandringham (lezy w hrabstwie Norfolk, juz prawie nad morzem) …