Polskie filmy w UK

Obsesyjna fanka sztuki filmowej nie jestem, ale jesli tak dalej pojdzie, to moge sie nia stac. I bede Panstwo uszczesliwiac recenzjami kinowymi z jeszcze wieksza czestotliwoscia niz teraz ksiazkowymi 😉 Polska kinematografia zaczyna bowiem blyskac perelkami. Jak napomknelam wczoraj, bardzo udana produkcja okazala sie niedawno Ida. A wczoraj zachwycalismy sie z Bratkiem Bogami. Film jest …

Kulturalny pazdziernik

Czlowiek musi miec cos z zycia. Najlepiej wszystko - ale w tym celu musialby istniec w co najmniej kilku wcieleniach. Co prawda przyjaciolka Karina - z zawodu genetyk - obiecala mnie sklonowac (pamietasz?!), ale nie podala daty tego przedsiewziecia, wiec poki co latam jak chlop po budowie (chlop latal z pustymi taczkami, bo nie bylo …

Dwa i pol kolka

Wybralismy sie dzis z rowerowym kolega oraz naszymi pieknymi pojazdami na wertepy do Thetford Forest. Zrobilismy duza i mala petelke na czerwonym szlaku (Difficult!) oraz duza petelke na niebieskim (Moderate). Zziajalismy sie porzadnie - co zreszta stanowilo cel wycieczki 🙂 Pogoda byla sucha, a na sciezkach duzo zoltych lisci oraz grupek milosnikow mtb. W calosci: …

Wieczor operowy

O tym, ze pan Haendel (George Frideric) tworzyl opery, dowiedzialam sie pare tygodni temu. Jak widac, moja edukacja w dziedzinie muzyki pozostawia wiele do zyczenia. I - o zgrozo - nawet nie wiem do kogo miec o to pretensje. Ale zamiast sie frustrowac, postanowilam po prostu podjac edukacje we wlasnym zakresie. Aktualnie (jak juz sie Panstwo pewnie domyslilo …

Niech mnie ktos zaprosi na ciastko!

Nie chodzi o finanse - przysiegam. Mimo rozlicznych wyjazdow w ostatnim okresie, moja karta kredytowa nadal bez uszczerbku, produkty spozywcze ciagle moge kupic za gotowke, czynsz zaplacony i zaden komornik nie dybie przy tylnej furtce. Chodzi o szlaban. Na krowe. A dokladniej: na wszystkie produkty (poza miesem) pochodzace od laciatej. Jak mianowicie wspomnialam niedawno miedzy …

Suffolk na dwoch kolkach

Wybralismy sie dzis z rowerowym kolega oraz para pojazdow dwukolowych na wertepy do hrabstwa Suffolk. W planie bylo przejechanie trasy zwanej The Figure of 8, czyli ze robimy dwie petelki, ktore sie krzyzuja w srodku i wychodzi osemka. Nam wyszla jedna petelka, czyli.. zero. Usilnie probowalismy mianowicie znalezc wjazd, przejazd tudziez zjazd do drugiej czesci …

Na niemieckim jarmarku: Einstein na szpaltach

Wiem, ze Panstwo stesknilo sie juz bardzo za pogadankami o niemieckiej mowie, tylko krepowalo sie o nie poprosic 😉 Wiec zeby uczynic zadosc Panstwa skrytemu marzeniu, wracamy dzis do naszej ulubionej serii. 😀 Przyjemnosci trzeba sobie jednak dawkowac, przyjrzymy sie dzisiaj zatem tylko kilku krotkim tekstom. Sa to cytaty (die Zitate) z czlowieka o najblyskotliwszym umysle …

Londynskie maki

Sobota zobaczyla Romke juz o swicie, czyli o 8am. Powod do porannego wstawania mialam wazki: wizyta na Borough Market i plotki z Violetta. Borough Market to niesamowicie ciekawe i klimatyczne miejsce, znajdujace sie w samym sercu Londynu (niedaleko Tower of London, Tower Bridge i City Hall, gdzie urzeduje mer miasta, czyli aktualnie Boris Johnson). Na …

Garderoba dzialu marketingu na wizji

Przychodzi czlowiek do pracy i ahoj przygodo. I jakos tak sie sklada, ze najwiecej sie dzieje, kiedy nasza Dyrekcja swiezo wyjechala w dalekie kraje. Jeszcze drzwi sie dobrze nie zamknely za droga Dyrekcja, a dzis juz ruch w interesie. Okolo 11tej odebralam telefon od reportera Sky News, ktory bardzo chcial zrobic material o naszych sprytnych …