Londynskie maki

Sobota zobaczyla Romke juz o swicie, czyli o 8am. Powod do porannego wstawania mialam wazki: wizyta na Borough Market i plotki z Violetta.

Borough Market to niesamowicie ciekawe i klimatyczne miejsce, znajdujace sie w samym sercu Londynu (niedaleko Tower of London, Tower Bridge i City Hall, gdzie urzeduje mer miasta, czyli aktualnie Boris Johnson). Na targowisku sprzedaje sie – na ustawionych ciasno stoiskach  -pyszne produkty spozywcze, przywiezione prosto od producentow. Owoce, chleby, sery, ryby, pesto i humus, miesa, swieze soki, i tak dalej, i tak dalej. Mieszanka zapachow (zwlaszcza, ze serwuje sie takze gorace posilki), kolorow i smakow. I dzikie tlumy. W zwiazku z dzikimi tlumami nasza wizyte skrocilysmy. Ale jeszcze tu wrocimy! Obiecalysmy sobie odwiedzic ponownie market w innej, wczesnoporannej porze.

Dzieki skroceniu pobytu na targowisku, mialysmy z Violetta czas na kawiarnie i spacer po okolicy.

Odwiedzilysmy okolice Tower of London, gdzie trwa obecnie ekspozycja na pamiatke udzialu Wielkiej Brytanii w Pierwszej Wojnie. Caly trawnik w fosie okalajacej twierdze wyscielany jest 900,000 makow! Wszystkie maki zostaly wykonane recznie i sa sprzedawane na internecie (25 funcikow za sztuke, jakby cos). 11 listopada maki zostana zebrane i wyslane do kupujacych, a dochod bedzie przekazany kilku organizacjom charytatywnym, zwiazanym z opieka i pomoca bylym wojskowym (miedzy innymi Help for Heroes).

Tak sie ciekawie zlozylo, ze dokladnie te sama trase wycieczki obrala znajoma starsza pani, z ktora spotkalam sie dzis rano na mszy w cambridgowskiej kapliczce. Tez odwiedzala wczoraj Londyn (z corka). Panie wybraly sie na Borough Market, a przy okazji przeszly przez Tower of London 🙂 Widac, kazdy chce wyniesc z wyjazdu jak najwiecej, czy ma lat… 21 czy troche wiecej.

Milego tygodnia, kochani!

image

image

image

image

image

2 odpowiedzi na “Londynskie maki”

  1. Pani Romko! Z wielkim zainteresowaniem czytam Pani blog!!! Bardzo dziekuje za ciekawostki, o których nigdy prawdopodobnie bym sie nie dowiedziała z innych zródel. Fantastyczne zdjecia pobudzaja wyobraznie i chcialo by sie tam natychmiast byc. Pozdrawiam (y)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s