Niech mnie ktos zaprosi na ciastko!

Nie chodzi o finanse – przysiegam. Mimo rozlicznych wyjazdow w ostatnim okresie, moja karta kredytowa nadal bez uszczerbku, produkty spozywcze ciagle moge kupic za gotowke, czynsz zaplacony i zaden komornik nie dybie przy tylnej furtce.

Chodzi o szlaban. Na krowe. A dokladniej: na wszystkie produkty (poza miesem) pochodzace od laciatej.

Jak mianowicie wspomnialam niedawno miedzy wierszami, postanowilam raz na zawsze rozprawic sie z odwieczna alergia. A alergie powoduje u mnie mleko, maslo i cala reszta dairy products.

W ten sposob homeopatka zafundowala mi (pieniadze moje) rewolucje w diecie. Od miesiaca chodze po sklepach ze skanerem w oczach i namietnie studiuje drobny druk na wszystkich opakowaniach.

Dzieki wnikliwym badaniom pozbawilam sie sporej liczby produktow, ktore do niedawna stanowily podstawe mojego zywienia. Ofiara padla szeroka gama gotowych dan obiadowych (smietana!), czekolady (mleko!), herbatniki (maslo!)…i ciasta (wszystkie z powyzszych).

Poniewaz w ciagu zaledwie miesiaca nastapila mala, ale jednak poprawa na zdrowiu, postanowilam przetrwac rezim. I rozejrzalam sie za produktami alternatywnymi.

Po analizie terenowej wstapila we mnie nowa nadzieja. Odkrylam kilka dan gotowych nie mlecznych, lody waniliowe (na bazie mleka sojowego), budyn z ciemnej czekolady, ktory moge sobie przyrzadzic – podobnie jak owsianke – z mlekiem kokosowym, migdalowym, z orzechow laskowych(!) oraz ryzu. Znalazlam tez jogurty i desery z soja. Wszystkie powyzsze mozna w dodatku dostac w kazdym supermarkecie. I nawet kilka rodzajow ciastek lapie sie pod nowy rezim. Tylko z ciastami dramat.

Ale dzisiaj homeopatka powiedziala cos, co moj laknacy ciasta marchewkowego umysl natychmiast zinterpretowal na swoja korzysc. Niejedzenie ciast nie obowiazuje mianowicie w sytuacjach podbramkowych. Jak na przyklad podczas spotkania w wiekszej grupie znajomych, gdzie juz nie wypada i zwyczajnie sie nie da – nie da i juz – odmowic kawalka ciasta…

A leci sie niedlugo do Wwy…. 😉

Dobranoc Panstwu.

image

Jedna odpowiedź na “Niech mnie ktos zaprosi na ciastko!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s