Wieczor operowy

O tym, ze pan Haendel (George Frideric) tworzyl opery, dowiedzialam sie pare tygodni temu.

Jak widac, moja edukacja w dziedzinie muzyki pozostawia wiele do zyczenia. I – o zgrozo – nawet nie wiem do kogo miec o to pretensje. Ale zamiast sie frustrowac, postanowilam po prostu podjac edukacje we wlasnym zakresie. Aktualnie (jak juz sie Panstwo pewnie domyslilo z kilku wczesniejszych postow) zachwycam sie opera.

Wczoraj wieczorem obejrzalam Ottone. Jest to opera napisana przez wspomnianego wyzej Haendla. Przedstawienie mialo miejsce w cambridgowskiej hali koncertowej West Road Concert Hall (byla to moja pierwsza wizyta w tej szacownej placowce). Spiewali wykonawcy English Touring Opera, czyli  zespol, ktory wedruje po calym kraju z roznymi operami (kazdego sezonu inny repertuar). Idee objazdowej opery uwazam za genialna; nie mam pojecia czy istnieje cos takiego w Polsce, ale jesli nie, to powinno!

Ottone bylo piekne. Siedzialam (w przednim rzedzie, rzecz jasna), patrzylam i sluchalam urzeczona muzyka i zachwycona glosami oraz bardzo przekonujaca gra spiewakow. Szybko zauwazylam, ze Ottone – inaczej niz opery obejrzane do tej pory – podzielone jest na arie-miniaturki z powtarzanymi kilkakrotnie zwrotkami. Dzieki temu zapadaly szybko w ucho.

Jesli przypadkiem zachecilam Panstwo do posluchania kawalka tej opery, to tu taki wlasnie kawalek:

A jakby komus jeszcze bylo malo, to tu troche wiecej 😉

Milej niedzieli, kochani!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s