Zakochalam sie… :-)

Czerwienie sie, piszac te slowa, ale – drogie Panstwo – nic nie poradze. Probowalam sie bronic przed uczuciem – na prozno. Wpadlam po uszy. Zakochalam sie… w operze 🙂 Wiem, wiem: zwariowala Wasza Romka. Ale opera taka piekna! Dramatyczna, porywajaca, pelna cudownych melodii i anielskich glosow, wspanialych kostiumow i niesamowitej scenografii. Jak sie tu nie zachwycac?! 🙂

Przysiegam, wcale  nie trzeba sie znac na operze zeby trafila do serca – i ucha. Zwlaszcza, jesli za produkcje biora sie Fachowcy przez duze ‚F’. Na przyklad Royal Opera House. Wszystko czlowiekowi wytlumacza, opowiedza, pokaza. Kontekst, fabula, glowne watki muzyczne i pare innych przydatnych szczegolow. A potem dadza posluchac i obejrzec cala producje.

Dzis obejrzalam I Due Foscari pana Verdiego – sztuka zostala wystawiona w Covent Garden przez ROH wlasnie. Obejrzalam ja… w kinie.

Juz od kilku lat opery staraja sie bowiem wyjsc „na ulice” (czasem zreszta doslownie, bo zdarzaja sie przedstawienia plenerowe, na przyklad w parkach). I w ramach trafiania do ludu pracujacego miast i wsi, teatry wspolpracuja z sieciami kinowymi, organizujac seanse w salach tychze kin. Czlowiek oglada spektakl jakby siedzial w teatrze – i to z centralnym widokiem na scene. W dodatku za niewielkie pieniadze (bilet na I Due Foscari kosztowal 13 funcikow).

Zachecam Panstwo bardzo – dajcie operze szanse! 😉

Tak wyglada zajawka obejrzanego przeze mnie spektaklu (w glownej roli – weneckiego dodzy – Placido Domingo):

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s