O tym jak pakowalam w siebie wapn

Moja Dyrekcja jest z zawodu lekarzem. Z tego faktu plyna rozne konsekwencje. Glownie sa to konsekwencje medyczne dla kadry.

Dyrekcja uwielbia od czasu do czasu zrobic na przyklad mala prelekcje na temat szkodliwosci tego czy innego produktu spozywczego na zdrowie cennej zalogi. Maluje przy tym bardzo obrazowe wizje tego jak wybrany srodek spozywczy wplynie na funkcjonowanie dreczonego organizmu.

Sumptem do pogadanek jest zwykle przydybanie pracownika (same pelnoletnie jednostki) na podjadaniu ktoregos z produktow z czarnej listy.

Ostatnio nasz dzial uslyszal pouczajaca prelekcje na temat procesu zapychania zyl skutkiem spozywania czipsow.

A niedawno, na wiesc o mojej diecie bezmlecznej, Dyrekcja zatroskal sie o poziom wapnia w Romce. Zostalam przepytana na okolicznosc wiedzy o zawartosci tego cennego skladnika w produktach spozywczych. Poleglam.

W ramach nadrabiania zaleglosci skonsultowalam sie ze wspolpracownikami oraz internetem. Zrobilam liste. Szczesliwie okazalo sie, ze bogate w wapn sa miedzy innymi migdaly (uwielbiam!) i pomarancze (nawet teraz, kiedy zima za pasem, mozna kupic soczyste sztuki).

Na bazie lektury z ostatnich zakupow przytaszczylam do domu wielka pake kapuchy o nazwie kale (slownik mowi, ze to po prostu kapusta wloska) i ziarna sezamu i rzucilam sie na moja wielka wielofunkcyjna patelnie. Oto wynik zabiegow kulinarnych (rzeczona kapucha z makaronem ryzowym plus sezam i krewetki):

image

Na liscie mam jeszcze dobrych kilka produktow wysokowapiennych – na przyklad kapuste o nazwie bok choy. Ktokolwiek slyszal, ktokolwiek wie? Podobno zalecana z czosnkiem i olejem z oliwek. Hm… Moze poczekam na nastepny wyklad Dyrektorstwa z tym eksperymentem.

Tymczasem milego wieczoru, kochani 🙂

2 odpowiedzi na “O tym jak pakowalam w siebie wapn”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s