O tym jak lenistwo rozszerza horyzonty

Kochani, na początku pościka życzę Wam wszystkim wielu cudów i cudownych zdarzeń w Nowym Roku! Niech wiara w siebie i radość wypełniają Wasze serca i niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia, zamierzenia i ambitne plany.

I prawie się nie spóźniłam z życzeniami 😉

Wolałabym się nie przyznawać, ale jakby na sprawę nie spojrzeć, w ostatnich dniach (a wręcz tygodniach) obijałam sie przykładnie. Bardzo się mianowicie przejęłam okołoświątecznym lenistwem i robiłam co w mojej mocy żeby lenistwo dobrze się czuło w moim towarzystwie.

W ramach rozleniwienia wybrałam sie na aż jeden spacer po lesie (do lasu trzeba bylo dojechać, ale od czego nowy wspaniały wóz!), poza tym przebywałam w ciepłym, cichym domku z zapasem syropu malinowego i grzanego wina z pomarańczami 😉

Słuchałam też nałogowo muzyki zwanej poważną (między innymi wczorajszy koncert Filharmoników Wiedeńskich – ach!) oraz rozczytywałam się w prezencie świątecznym od Bratka o przełomowych zdarzeniach w muzyce klasycznej od zarania dziejów (np. pomysł zapisywania nut na pięciolinii czy wynalezienie, albo raczej zbudowanie, pierwszego fortepianu).

Jak Państwo widzi, lenistwo to bardzo pożyteczne i edukacyjne zajęcie.

Miłego weekendu, kochani 🙂

P.S. I jeszcze bardzo dziękuję za wszystkie piękne prezenty i życzenia!

image

KategorieUK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s