O tym jak uszczupliło damski personel

* Od razu zaznaczam, że nie będzie o żadnych dietach ani fitnesach, więc można się odprężyć.

Otóż rzecz tyczy się naszego cennego zespołu. Firma, w której pracuję, jest mianowicie szczęśliwym pracodawcą dla ponad pięćdziesięciu mężczyzn oraz… sześciu kobiet.Dysproporcja nie jest już tak wielka jak jeszcze parę lat temu, gdy żeński personel liczył wszystkiego 4 jednostki…

A wczoraj skutkiem zimy skład kobiecy został dodatkowo drastycznie uszczuplony.

Jedna koleżanka nie przyszla do pracy, bo dostała takiego przeziębienia, że aż wysiadł jej głos, druga, bo zwichnęła nogę, trzecia była na konsultacji w szpitalu po niedawnym złamaniu reki, a czwarta z przeziębieniem przespała w domu cały dzień (Państwo się domyśliło, że to o mnie).

Na placu boju zostala nasza recepjonistka z rozsadzającą głowę migreną oraz szefowa działu spedycji – i to calkiem zdrowa!!

Dziś już, poza koleżanką bez głosu, wróciłyśmy wszystkie na stanowiska. Co dowodzi, że kobiety mocne sztuki są. Jak mawiala Eleanor Roosevelt: „Women are like tea bags: they don’t know how strong they are until they are in hot water”.

Dobranoc wszystkim!
image

KategorieUK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s