Na niemieckim jarmarku: niedźwiedzia przysługa

Zaciekawiło mnie kiedyś na zajęciach (kiedy jeszcze uczęszczałam) hasło der Bärendienst - po polsku niedźwiedzia przysługa. Wiecie skąd się wzięło? Otóż podobno z bajki o pewnym pustelniku i jego przyjacielu niedzwiedziu. Pewnego dnia niedźwiedź chciał odgonić muchę z czoła przyjaciela. Tak się wziął sumiennie zamachnął, że... zabił biednego pustelnika. Taką mu oto oddał przysługę. (A propos …

Sivu zawitał do Cambridge

... więc nie mogłam sobie odmówić przyjemności posłuchania na żywo tego odkrytego niedawno, ciekawego muzyka. Ja i album artysty stawiliśmy się wczorajszego wieczora w cambridgowskim pubie-klubie Portland Arms. A że brałam do tej pory udział w jakichś dwóchh koncertach tego typu w życiu (przysięgam!), nie pamiętałam, że na występie grają najpierw supporty, a dopiero gwiazda …

Niemcy z lotu ptaka

Jak zdążyłam się już Państwu pochwalić, nie mam ostatnio zajęć z niemieckiego, ale nie oznacza to bynajmniej, że straciłam kontakt z językiem (albo, co grosza, że nasza ulubiona seria pogadanek o germańskiej mowie - "Na niemieckim jarmarku" - zawiśnie smutno na kołku). O nie, nie. Wręcz przeciwnie: teraz, kiedy mam wolne wszystkie poniedziałkowe wieczory, mogę poswięcić …

Anglia świętuje Chiński Nowy Rok

Wczorajszy wieczór spędziłam na imprezie noworocznej. Świętowaliśmy Rok Owcy łamane przez Kozy (chińska nazwa zwierzęcia to Wei, angielska Wood Sheep). Na imprezie była nawet jedna Chinka (mile zaskoczona, że ogległa Anglia celebruje chińskie święto). Menu, zgodnie z przewidywaniami, składało się z wyłącznie chińskich potraw (spokojnie, kochani - sama nie gotowałam). Ze względu na owo menu …

O tym jak spędziłam Ostatki w Londynie

Kochani, muszę się pochwalić, bo inaczej pęknę: obejrzałam wczoraj operę w Royal Opera House w Covent Garden! 😀 W dodatku siedziałam w drugim (słownie: drugim!) rzędzie, w fotelu blisko środka sali, przed samą orkiestrą. Ha! Bilety do Covent Garden kosztują małą fortunę, ale zanim zacznie mnie Państwo podejrzewać o wygraną w totka w celu zdobycia …

Wodospady w Berkshire

Mijający weekend spędziłam u kochanej Violetty w Berkshire. W trakcie bogatego i zróżnicowanego programu wizyty: - poczyniłysmy zakupy w dużym sklepie odzieżowym. Wyszłam z torbą bawełnianych koszulek oraz białych pluszowych kapci z pomponami (naprawdę!), - poczyniłysmy zakupy w dużym sklepie z polskimi produktami. Stamtąd wyszłyśmy obładowane siatami pełnymi smakołyków oraz polskiej prasy, które należało następnie …

BBC: Waldemar Januszczak – genialne opowieści o malarstwie

Zdecydowałam, że dam Wam odetchnąć od opery i niemieckiego (ale nie na długo... 😉 ), więc dzisiaj pomęczę Was malarstwem. Będzie o naszym rodaku, Waldemarze Januszczaku i jego arcyciekawych programach telewizyjnych. Januszczak urodził się na ziemii brytyjskiej z rodziców Polaków, skończył studia z historii sztuki i aktualnie pozdróżuje po Europie, śledząc historie słynnych obrazów i ich twórców, a …

Okupuje sofe

A wlasciwie to postanowilam sie nie ograniczac i zasadniczo, od ponad dwoch miesiecy(!), okupuje caly parter domu. Salon, kuchnie i lazienke, najmniej czasu spedzajac we wlasnym pokoju. Wszystko dlatego, ze z dobrodziejstw losu nalezy korzystac do oporu (a dobrodziejstwem w tym wypadku byl wyjazd mojej landlady na drugi koniec swiata). Jak trafia sie okazja, trzeba …

Artysta i krytyk, czyli czysty kryminal

Angielski malarz u szczytu slawy opuszcza kraj i zaszywa sie na malutkiej, targanej przez wiatr, burze i przerazliwe zimno wysepce u zachodnich wybrzezy Francji. Cztery lata pozniej artyste odwiedza dawny przyjaciel, krytyk sztuki, ktory przyjezdza, aby popularny do niedawna znajomy wykonal jego portret. Od poczatku atmosfera jest gesta; czuc zlowrogie nastawienie malarza do przybysza. Mimo tego artysta bierze sie do …