Wielki Post i muzyka

Post trwa już od kilku tygodni i jak co roku omijam ciacha, czekoladę i inne słodkości. Łatwo nie jest, ale organizm jakoś wyrabia.

Podłączyłam się też do youtube i nastrajam się wielkopostnie przy muzyce (niedługo o tym troche więcej).

Wczoraj wybrałam się też na Lent Concert w kaplicy Sidney Sussex College. Grali młodzi cambridgowscy muzycy.

Najpierw była refleksyjna, nieznana mi muzyka Mendelssohna, Dvožaka i Saint-Saëns (temu się przyjrzę bliżej w niedalekiej przyszłości). A na koniec był radosny Beethoven z 5. Symfonią (da da da DA da da da DA).

Duch mój w czasie koncertu wpadł w refleksje. Co do organizmu natomiast, to przebywanie w kaplicy trzeba chyba było potraktować jako zamierzenie organizatorów w wyćwiczeniu hartu ciała publiczności. I taką też strategię przyjęłam.

Życzę wszystkim z religijnym podejściem do świata dobrego przygotowywania do Świąt.

Tymczasem zmykam na italiano.

Milego wieczoru, kochani!

image

Jedna odpowiedź na “Wielki Post i muzyka”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s