Blog – reaktywacja!

Pewnie się Państwo dziwi, że w ogóle jeszcze żyję. Ja też... Przez prawie okrąglutki rok poddawałam się bowiem nadwerężaniu umysłu, testowaniu odporności na stres, nowości oraz wielką niewiadomą. Ale wyniki są.  Jeden egzamin studium marketingowego zdany, jedna praca semestralna zaliczona oraz jedna praca z błogosławieństwem promotora świeżo złożona.  A do tego zamieszkałam w pięknym, (prawie) …