Osiołki luzem, czyli rajd rowerowy w New Forest

Miniony weekend odbywał się z przygodami. W sobotę spakowaliśmy manatki oraz rowery i wyruszyliśmy na południe Anglii, do bardzo ładnego rejonu zwanego New Forest. Las liczy tylko kilkaset las, a więc faktycznie nowy. Rosną w nim piękne, majestatyczne dęby i mnóstwo innych drzew, aktualnie ciągle zielonych. Jazda odbywała się kawałkami w lekkim stresie, kiedy to …

Gotowanie w celach rekreacyjnych

Po tygodniowej nieobecności w biurze moja skrzynka mailowa pękała dziś w zawiasach. Niby się człowiek spodziewał, ale i tak ogarnięcie żywiołu zabrało mi calusieńki dzień. Wyszłam z pracy z uczuciem satysfakcji, bo udało mi się nie tylko przeczytać wszystkie zaległe i bieżące maile, ale i odpowiedzieć na kilka z nich. Ha! Ogarnianie żywiołu okazało się …

Rowery w kawiarni, szpilki w Norwich i weekendowe pyszności

Obecny weekend spędziliśmy aktywnie. W sobotę daliśmy sobie wycisk na rowerze, a dziś bardzo aktywnie zwiedzaliśmy pobliskie miasto Norwich (ja w odpowiednim obuwiu, czyli szpilkach...). Wiadomo, że wszystko ma - albo przynajmniej powinno mieć - swój cel, dlatego postanowiliśmy znaleźć też cel dla naszego sobotniego treningu rowerowego. A że temat dotyczył dwóch kółek, uznaliśmy, że …

Towarzyski weekend

Mijający weekend spędziłam na bywaniu. W piątek byłam w jednym z cambridgowskich pubów z okazji niby przyjemnej, a jednak nie. Spotkałam się mianowicie z jednym z moich najfajniejszych znajomych w mieście, Mathiasem. Niestety, spotkanie bylo poniekąd pożegnalne, bo Mathias wyjeżdża za parę dni do Nowej Zelandii. Kolega dostał propozycję zawodową nie do odrzucenia, przez co …

Weekend terenowy

Ostatni weekend spędziliśmy na kółkach w terenie. W sobotę na czterech, w niedzielę na dwóch. W sobotę, jak wspomniałam w poprzednim pościku, ominęło mnie zwyczajowe wylegiwanie, ale okazja była ważka. Należało się stawić na zjeździe familijnym rodziny Richarda. Spotkanie było 3-pokoleniowe i wzięło w nim udział w sumie około 30 osób. Jazda na spotkanie - …

Rajd przez pola ukonczony!

Juz Panstwo pewnie widzialo fotoreportaz na Facebooku, ale chwalenia nigdy za wiele, wiec teraz oficjalnie oglaszam na tym zacnym blogu, ze rajd przez pola, las i laki dla fantastycznej Willow Foundation zakonczylam pelnym sukcesem i na finiszu dostalam medal. Nosilam go z duma po centrum Welwyn Garden City, gdzie podjechalismy po rajdzie na nieodzowna kawke …

Ćwiczenia terenowe

Dziś w Anglii bank holiday, czyli, że nie pracujemy, pogoda nareszcie prawdziwie ciepło-wiosenna, a rajd już w najbliższą niedzielę. Wybraliśmy się więc ćwiczyć pedałowanie. Trasa była pagórkowato-płaska. Biegła częściowo przez znane mi już tereny, a częściowo przez całkowicie nowe. Okazuje się, że tyle jeszcze miejsc do odkrycia w naszym małym kawałku świata! Pagórki najchętniej by …

O tym jak spaliłam ciacho

Nie, nie chodzi o spalenie ciasta w piekarniku (taki fakt zostałby najpewniej skrupulatnie przemilczany). Rzecz tyczy się czynu dużo bardziej szlachetnego - i wpływającego pozytywnie na morale: spalenie kalorii po zjedzeniu tłustej porcji carrot cake. Post przedwielkanocny się skończył, więc czas najwyższy na smakowanie pysznych torcików. Dłużej już beze mnie nie dadzą rady. Spalanie ciacha …

Inauguracja sezonu

Uwaga, uwaga: ostrzegam kochanych Czytelników, że sezon rowerowy został rozpoczęty. Oczywiście, podobnie jak w zeszłym roku, od teraz przez długie miesiące zamierzam Was zamęczać raportami z treningów 😀 Tym bardziej, że w tym roku postanowiłam wziąć udział w dwóch rajdach 🙂 Ale od początku. Ponieważ zima w tym roku dopisała,treningi zaczynam późno i dlatego pierwszy …

O tym jak zwalczyłam lenistwo, zjadłam ciacho i odkryłam Sivu

Ostatni weekend minął w ciągu jakichś sześciu godzin - z czego dwie spędziłam na sobotniej przejażdżce rowerowej, dwie następne na niedzielnej herbatce z naszymi paniami, a ostatnie dwie, słuchając nowej muzyki. Sobota okazała się nieprzyzwoicie słoneczna, przez co odpadła mi główna wymówka przed jazdą rowerową (a pomyśleć, że przez ostatnie cztery miesiące działała znakomicie...). Zimno panowało co …